Kredyty - kompendium

Konsolidacja chwilówek. Czy to możliwe?

Reklamy chwilówek można spotkać praktycznie na każdym kroku. Firmy pożyczkowe starają się kusić łatwością i szybkością uzyskiwania pieniędzy. Dodatkowo działają na rynku praktycznie jak dealerzy z zasadą pierwsza działka będzie darmowa.

W rzeczywistości jak zobaczymy dokładnie jak to wygląda okaże się, że chwilówki są bardzo drogie i wpędzają klientów w bardzo duże problemy finansowe. Jeśli wpadaliśmy w pętlę kredytową to możliwe, że ten wpis będzie pomocny.

Konsolidacja chwilówek w banku

Jeśli mamy chwilówki to tak naprawdę na kredyt gotówkowy nie ma co liczyć. Aktualnie jest tak, ze zdecydowana większość chwilówek jest już raportowana do Biura Informacji Kredytowej a więc jeśli ktoś ma chwilówkę 1000 złotych, to całość zobowiązania będzie widoczna w banku jako wysokość raty miesięcznej a to będzie dla banku oznaczać brak zdolności. Ewentualnie tutaj rozwiązaniem może być kredyt konsolidacyjny, ale nie wszystkie banki będą chciały konsolidować również pożyczki pozabankowe.

Potencjalnie klient, który miał chwilówki dla banku jest po prostu klientem ryzykownym, może chcieć znów zaciągnąć takie zobowiązanie i będzie problem z regulowaniem rat w terminie. Warunkiem otrzymania kredytu na konsolidację chwilówek jest posiadanie w miarę dobrej oceny punktowej w BIK. Jeśli w przeszłości raty były spłacane terminowo to jest szansa na dokonanie konsolidacji i na kredyt w banku.

Swoją ocenę można sprawdzić, jeśli będziemy się rejestrować na stronie BIK. Raz na pół roku można informację ściągać całkowicie za darmo. Dzięki temu będzie można sprawdzić w jakiej jesteśmy pozycji i ewentualnie czego będzie można się spodziewać po tym jak udamy się do banku, by o kredyt się starać. Warto zobaczyć również do listy banków, które mają w ofercie kredyt konsolidacyjny z opcją łączenia chwilówek, banki raczej się takim produktem nie chwalą, ale dobry doradca kredytowy w praktyce powinien wiedzieć jak to dokładnie wygląda. Wtedy będziemy wiedzieć, gdzie w ogóle warto się udać i liczyć na to, że kredyt się otrzyma.